Papier toaletowy

listopad 25, 2010

Zdając sobie sprawę z beznadziejności tego konceptu, utrzymywałam buzię na kłódkę i przed nikim się z tym nie zdradziłam.
Oględziny nowiutkiego mieszkania wypadły absolutnie rewelacyjnie. Wszystko się nam podobało, gospodarze oprowadzali nas po wszystkich apartamentach, które oglądaliśmy z niekłamanym porywem. Gustownie urządzone wnętrza, ze smakiem, dopracowane wszystkie niuanse. Klasyka połączona z nowoczesnością świetnie komponowała się z widokami zza okna. Ręczniki kuchenne podczas zwiedzania mieszkanka, skrzętnie w myślach rejestrowaliśmy, co jeszcze mogłoby się im przydać. Oczywiście, że łatwiej byłoby pytać wprost, zasięgnąć języka u źródła, jednak o tym nie mogło być mowy, to byłoby wbrew tradycji. Bo chodzi o to, że ma być i zabawnie i stosownie przy asortymencie podarków, to taki nasz konwenans. Tak już się przyjęło, że jeżeli kupujemy sobie coś, to przeważnie ma to być podarunek rzeczowy, ale nie może być standardowy.

Comments are closed.