Papier toaletowy
Zdając sobie sprawę z beznadziejności tego konceptu, utrzymywałam buzię na kłódkę i przed nikim się z tym nie zdradziłam.
Oględziny nowiutkiego mieszkania wypadły absolutnie rewelacyjnie. Wszystko się nam podobało, gospodarze oprowadzali nas po wszystkich apartamentach, które oglądaliśmy z niekłamanym porywem. Gustownie urządzone wnętrza, ze smakiem, dopracowane wszystkie niuanse. Klasyka połączona z nowoczesnością świetnie komponowała się z widokami zza okna. Ręczniki kuchenne podczas zwiedzania mieszkanka, skrzętnie w myślach rejestrowaliśmy, co jeszcze mogłoby się im przydać. Oczywiście, że łatwiej byłoby pytać wprost, zasięgnąć języka u źródła, jednak o tym nie mogło być mowy, to byłoby wbrew tradycji. Bo chodzi o to, że ma być i zabawnie i stosownie przy asortymencie podarków, to taki nasz konwenans. Tak już się przyjęło, że jeżeli kupujemy sobie coś, to przeważnie ma to być podarunek rzeczowy, ale nie może być standardowy.